RYNEK MIESZKANIOWY

Drugim obok rynku mięsnego punktem newralgicz­nym były mieszkania. W roku 1970 bowiem ponad miliony gospodarstw domowych oczekiwały na mie­szkania, w latach siedemdziesiątych zaś liczba nowych rodzin potrzebujących mieszkania miała wzrosnąć o  dalsze 2 miliony. Nie bez znaczenia była olbrzymia migracja ze wsi do miasta. Często domy na wsi świe­ciły pustkami, a w mieście kolejka rosła. Jeżeli do tego dodamy domy przewidziane do wyburzenia, to ogólne zapotrzebowanie na mieszkania miało wzrosnąć o  dalsze 600 tysięcy. A na lata 1971—1975 zaplanowa­no budowę 1 125 tys. mieszkań, na drugą połowę lat siedemdziesiątych 1 500—1 650 tys. W sumie więc, na­wet po wykonaniu tych planów w roku 1980 sytuacja nie poprawiłaby się odczuwalnie.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)