REPREZENTOWANA KONCEPCJA

Dlatego też zaprezentowana na VII Zjeździe koncep­cja była klasyczną koncepcją rozwoju inwestycyjnego. Miałaby ona swój sens, gdyby nakłady dawały zamie­rzone efekty; po roku 1975, w wyniku niedrożności kanałów inwestycyjnych i importowych, oczekiwania na efekt były równoznaczne z czekaniem na Godota. Dalszy wzrost nakładów inwestycyjnych nie miał bo­wiem sensu, jako że brakowało sprzętu i ludzi, surow­ców’ i materiałów budowlanych. Każda nowo rozpo­czynana budowa mogła przynieść tylko pogorszenie sy­tuacji. Podobnie dalszy wzrost importu na kredyt od­suwał wprawdzie potrzebę eksportu, ale kumulował ne­gatywy na przyszłość.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)