PRZEŁAMANIE LODÓW

Następuje „przełamanie lodów” i samot­ny bohater nareszcie „wchodzi w komitywę” oraz ma ters.z „na kogo liczyć”. „Ja, nowy pracownik”, oraz „on, który najpierw bacznie mnie obserwował, potem w ustroniu wyciągnął wódkę, a gdy wypiłem, powiedział, że ze mnie dobry chłop”; „ja, jako czło­nek różnych zarządów, stałem się dobrym kumplem szefów organizacji powiatowych, którzy pomagali mi załatwić różne sprawy dla mojej wsi”. Robi się nastrój „jak w rodzinie” — w gronie „serdecznych kolegów, z którymi solidnie pracowałem, kiedy było trzeba, a kiedy należało oszczędzać pracę, ukryci za rysownicami popijaliśmy butelczynę”, „ja wolałem wrócić w moje strony, gdzie miałem znajomych i przyjaciół, dawnych kolegów z ZMP”. Powstaje też nowa struktura społeczna współdziałania, przy­wracająca wyobcowaną w konflikcie z niezidentyfi­kowanym socjologicznie antagonistą jednostkę innym ludziom, Jest to „paczka kumpli”, „przyjaciół”, „swoich ludzi”, z którymi teraz bohater „trzyma sztamę”.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)