NA RYNKU WEWNĘTRZNYM TEŻ CORAZ GORZEJ

Szybko pogarszającej się sytuacji płatniczej kraju to­warzyszyło jak na złość narastanie kłopotów na rynku wewnętrznym, i chociaż w latach 1974—1975 tempo wzrostu dochodu narodowego było podobne jak w la­tach 1971—1973, a dynamika produkcji przemysłowej nawet się zwiększyła, zaopatrzenie ludności było coraz gorsze, choć, co trzeba przyznać obiektywnie, lepsze niż w latach sześćdziesiątych i dziś.Jak to jest możliwe — pytali członkowie najwyż­szego kierownictwa — by przy coraz większej produk­cji przemysłowej, coraz większych dostawach towarów na rynek było coraz gorzej. Przecież to nie jest lo­giczne. Może niektórych towarów jest za mało, bo ludzie mają coraz więcej pieniędzy i chcieliby szybko stać się zamożniejsi, ale to nie oznacza, że jest coraz gorzej.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)