Kategoria: Orientacja na kryzys

WYPROWADZENIE POZA SYSTEM

W szczególności ówczesny minister przemysłu maszynowego wykazał dużo inicjatywy w torpedowaniu tego systemu. Negatywnie do systemu „Wektor” ustosunkowała się również Komisja Plano­wania. System nie pozostawał zresztą w żadnym związ­ku z nadzorowanym przez Komisję Planowania syste­mem informatycznym „Cenplan” i jego podsystemem „Inplan”, dotyczącym inwestycji. Negatywnie do sy­stemu „Wektor” odniósł się również Główny Urząd Statystyczny, gdyż system ten opierał się na innej sprawozdawczości. Słowem, próba wypracowania systemu informatycz­nego poza systemem planowania i zarządzania napo­tkała zaciekły opór. Jego autorzy znaleźli się w sy­tuacji bez wyjścia; „stare” struktury zarządzania nie były zainteresowane nowinkami technicznymi, a rów­nocześnie nie dopuszczały do działania poza swymi plecami.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂

CZŁONKOWIE KOMISJI

Myślę, że członkowie komisji d/s systemu „Wektor” nie docenili tych trudności, fascynując się* możliwościami wynikającymi z dobrego programu i sprawnie działającego komputera. Przygotowali oni zresztą wiele różnych podsystemów (obok wspomnia­nego już podsystemu „Wektor W”, także „Wektor R” — dla kontroli inwestycji regionalnych, „Wektor i M” — dla kontroli inwestycji mieszkaniowych, „Wek­tor Awizo-Moc” — dla bilansowania potrzeb inwesty- i cyjnych z możliwościami przedsiębiorstw budowlanych, i inne). ‚Za przygotowanie tych podsystemów płacono nieźle,, i to nie tylko członkom komisji. Dla przykładu jeden z podtematów systemu „Wektor” (nr 8) o objętości 29 stron opracowany przez pięciu ludzi w ciągu dwóch kwartałów kosztował prawie 800 tysięcy zł, czyli około 900 zł dziennie na osobę — jak na początek lat sie­demdziesiątych zupełnie nieźle.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂

BARDZO WYSOKI KOSZT

Bardzo wysokim kosz­tom opracowań nie towarzyszyły niestety równie ostre kryteria merytoryczne przy ich przyjmowaniu: i tak na przykład podtemat 4 opracowała, zrealizowała i przy­jęła jedna i ta sama komisja.W sumie prace badawczo-rozwojowe związane z sy­stemem „Wektor” kosztowały około 20 min zł. Równie wysokie były koszty eksploatacji systemu — w 1974 roku wyniosły one ponad 20 min. Systemowi „Wektor” przyznano też ok. 4 min dolarów na zakup sprzętu informatycznego. W ostatecznym rachunku system „Wektor” skończył prozaicznie, lądując zamiast w gabinecie wicepremie­ra — w pracowni projektowania systemów informa­tyki i doradztwa organizacyjnego „Etobsystem”, w re­sorcie budownictwa i materiałów budowlanych. Nie znalazł się nikt, kto odważyłby się sprawę zamknąć; albo dać jej właściwe ramy.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂

MARGINESOWA SPRAWA

Poświęciłem tej może nawet marginesowej sprawie tyle miejsca ze względu na jej typowość: zachłyśnię­cie się możliwościami, opór starych struktur zarządza­nia i rezygnacja w połowie drogi. Efekt — strata wie­lu milionów złotych i dolarów, a w skali całej infor­matyki — wielu, bardzo wielu miliardów złotych.Czego oczekiwano w latach siedemdziesiątych od gi­gantycznego programu informatycznego? Przede wszy­stkim usprawnienia systemu kierowania gospodarką i innymi działami państwa. Dla każdego było bowiem oczywiste, że gospodarka szwankuje, a skoro nie było zaufania do prac mających na celu usprawnienie sy­stemu ekonomicznego, rozwiązania szukano w syste­mie informatycznym.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂