BUDOWANIE NA DZIKO

Ministrowie budowali „na dziko” fabryki, wojewodowie — baseny i wielkie hale sportowe, prezydenci — dwupasmowe jezdnie i gma­chy urzędów. Plan „otwarty” uczynił spustoszenia w umysłach decydentów; zrozumieli go oni jako swoiste przyzwolenie na wszelką pozaplanową działalność.Od zaraz trzeba było ponadto skończyć z przekracza­niem planów produkcyjnych, zwłaszcza gdy wymaga­ło to wzrostu importu zaopatrzeniowego. Celowało w tym wiele zakładów montujących wyroby finalne pra­wie w całości z importowanych części. Od zaraz trzeba było wreszcie podnieść efektywność gospodarowania poprzez poprawę dyscypliny pracy, lepsze wykorzystanie czasu pracy, ograniczenie fluk­tuacji kadr spowodowanej m.in. podkupywan.em pra­cowników, zmniejszenie marnotrawstwa surowca, le­psze wykorzystanie maszyn i pomieszczeń produkcyj­nych. Po co było inwestować w nowe fabryki, skoro istniejące były w znacznym stopniu nie wykorzysta­ne.

Witaj! Jest to blog poświęcony tematyce technicznej, na którym chciałabym podzielić się z wami swoją pasją. Tematyka ta jest bardzo bliska mojemu sercu - stąd decyzja o prowadzeniu bloga. Chciałabym, abyś świetnie bawił się czytając moje wpisy 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)